Co opuszcza twój komputer
Cztery rzeczy, wszystkie dlatego, że o coś poprosiłeś:
- Kiedy aktywujesz klucz — albo zwalniasz jego przypisanie do urządzenia — klucz i skrót odcisku palca twojej maszyny. Nie twoje numery seryjne: jednokierunkowy skrót, którego nie da się zamienić z powrotem na nie. To właśnie powstrzymuje jeden klucz przed działaniem na stu maszynach, a zwolnienie przypisania to to samo żądanie w drugą stronę.
- Kiedy w0a sprawdza aktualizację — żądanie pliku wersji. Jak przy każdym pobieraniu, nasz host widzi żądanie i twój adres.
- Kiedy wysyłasz zgłoszenie problemu — to, co wpisałeś w pole, dodany przez ciebie adres kontaktowy, wersję aplikacji, kompilację Windows, model procesora i karty graficznej oraz twój klucz licencyjny i skrót odcisku maszyny, względem którego liczony jest limit jednego zgłoszenia na godzinę. Jeśli dołączany jest dziennik błędów, idą z nim jego ostatnie linie. Ścieżki folderów użytkownika Windows, twoja nazwa użytkownika Windows i wszystko, co wygląda jak klucz licencyjny, są wycinane, zanim to wyjdzie. Polityka prywatności wymienia każde pole.
- Kiedy odbierasz jednodniowy okres próbny z Discorda — jednorazowy kod, który dał ci bot, i ten sam skrót odcisku maszyny. To kod dowodzi, że okres próbny należy się tobie: nasz serwer sprawdza, któremu kontu Discord został wydany, pyta Discorda, czy to konto nadal jest członkiem naszego serwera, i zapisuje publiczne ID konta obok skrótu odcisku. Ten zapis to całe egzekwowanie zasady „raz na konto Discord, raz na urządzenie", więc jest trzymany tak długo, jak długo istnieje oferta okresu próbnego. Kod zużywa się na miejscu i nigdzie nie jest zapisywany, a nazwa użytkownika Discord na żadnym etapie nie jest wysyłana ani przechowywana.
To cała lista.
Co nigdy nie wychodzi
- Żadnych statystyk użycia. Które strony otwierasz, które tweaki stosujesz, jak długo aplikacja działa — nic z tego nie jest wysyłane i nic z tego nie jest liczone.
- Żadnych nazw plików, żadnej zawartości folderów, żadnej listy gier, żadnego przeglądania.
- Żadnego dziennika błędów samego z siebie. Jest zapisywany do
%AppData%\w0a\errors.logna twoim dysku dla ciebie i nic nie wysyła go w tle — ani według harmonogramu, ani kiedy aplikacja się zawiesi. Wychodzi tylko wewnątrz zgłoszenia, które sam zdecydowałeś się wysłać: na karcie w Settings dołączenie go to pole wyboru, które możesz odznaczyć, a po awarii aplikacja najpierw pyta i jego ostatnie linie idą ze zgłoszeniem, na które się zgodziłeś. - Żadnego identyfikatora reklamowego, żadnej zewnętrznej analityki, żadnej usługi raportowania awarii.
Dlaczego nie ma analityki
Nie dlatego, że nie chcemy liczb — dlatego, że narzędzie, które zmienia ustawienia całej maszyny i jednocześnie dzwoni do domu z tym, co widzi, prosi dokładnie o to zaufanie, na które nie zasługuje. Jeśli kiedykolwiek dodamy pomiar, będzie opcjonalny (opt-in), będzie nazwany na tej stronie, a strona o cookies opisze go, zanim ruszy.
Sprawdzanie zamiast wierzenia
Nie musisz brać powyższego na wiarę:
- SHA-256 pobieranego pliku jest publikowany, zanim go pobierzesz. Sprawdzenie pobranego pliku wyjaśnia jak.
- Strona blokuje samej sobie ładowanie każdego skryptu, który nie jest nasz — łącznie z tym, który próbuje wstawić nasz własny dostawca hostingu.
Powiązane
Czy ta strona pomogła?
Czego zabrakło albo co nie zadziałało? Czytamy każdą taką wiadomość.
Jeśli ta strona nie rozwiązała problemu, napisz do nas — podaj, który artykuł czytasz, a poprawimy ten artykuł.